Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty

15.1.13

Smokey eyes na dzień dla okularnic :)










Paletka zawiera jeden róż, dwa błyszczyki i 4 cienie, które idealnie nadają się do smoky :)





Do wykonania makijażu użyłam:
- bazę pod makijaz firmy benefit, którą kocham!
- podkład firmy KIKO
- puder BN Neutral Set
- kredkę do brwi Avon
- różową kredkę na linie wodna Deliplus
- mascarę Deliplus Ladies
- bazę do ust firmy KIKO
- konturówkę do ust firmy Basic




Wersja dla okularnic?? Jak najbardziej tak szczególnie do mocnych oprawek nie powinniśmy zapomnieć o dobrze podkreślonych oczach i brwiach.











14.7.12

Produkty firmy Synesis - współpraca




Jestem po wypoczynku w Barcelonie i udanych zakupach wiec przyszła chwila na troszkę cięższego zajęcia jakim jest zrecenzowanie produktów jednej z firm z która podjęłam współprace. Ciężkie nie ciężkie bo wiadomo ze dla nas maniaczek kosmetycznych to sama przyjemność stosować coś nowego i odkrywać kolejne drogi w dążeniu do zdrowej pięknej i zadbanej cery :) Przyjemność podwaja się jeżeli mamy do czynienia z produktami ekskluzywnymi które podbudowują nasza pewność siebie i sprawiają ze czujemy się dopieszczone:) Firma SYNESIS, której do przyjemność miałam testować dwie próbki produktów z wysokiej gamy właśnie zalicza się do tych ekskluzywnych, opartych na idealnie dopracowanej liście składników które maja pielęgnować i podkreślać nasza urodę. Musze powiedzieć ze zaskoczyło mnie skłonienie się tej firmy pod typ naszej rodzimej urody europejskiej co pomaga nam dobrać produkt do potrzeb naszej skory nie omijając odpowiedniego doboru kolorystycznego do kanonów naszej urody.

Moze zacznę od przedstawienia tego co przyszło mi testować, są to wie próbki produktów:
- Szlachetny puder Synesis
- Atlas do makijażu

Co na ich temat ma do powiedzenia sam producent??

Szlachetny puder Synesis:

" Po aplikacji Pudru twarz jest piękna, wypoczęta, ma wyrównana pigmentacje skory i jest świeża. Niweluje zmęczenie i nadaje kolor. W Pudrze zastosowaliśmy tylko surowce pochodzenia naturalnego. Puder jest perfumowany - inspiracja zapachowa są ciasteczka i biszkopty. Puder, puszek oraz sitko wykonujemy ręcznie. Puder jest zamknięty w specjalnym szkle- nieprzepuszczającym promieni słonecznych i dzięki emu utrzymuje świeżość. To pierwszy i jedyny taki puder w Europie. Dzieki witaminie B w Pudrze Synesis twarz pozostaje wypoczęta, bez przetłuszczania lub wysuszania, w naturalnej równowadze jej "smarowania". Wydajność: wystarcza przy codziennym stosowaniu na minimum 6 miesięcy. Pojemność: 12 g Cena: 215 zł"



Moja prywatna opinia:

Szlachetny puder:

Dostałam maleńka próbkę tego produktu, odsypke w folii, jednak już po pierwszym zastosowaniu byłam zadowolona. Wszystko zależy od naszych preferencji i tego czego oczekujemy od pudru. Ostatnio bardzo skupiam się na składzie kosmetyków i nie ukrywam ze ciesze się ze na mojej twarzy przez wiele godzin znajduje się kosmetyk który nie niszczy a wręcz pielęgnuje moja cerę.Kolor pudru wydal mi się lekko za jasny na ta porę roku gdy chcąc nie chcąc w Hiszpanii opalenie chociaż lekkie jest wbrew naszej woli z względu na słonce które daje znać o sobie od rana do nocy, dlatego bałam się ze będzie odznaczał się na twarzy. Jak się okazało po aplikacji nic takiego nie miało miejsca. Kolor ładnie się stopił. Przed aplikacja go na twarz nałożyłam odrobinkę na zewnętrzna cześć dłoni by sprawdzić jak się prezentuje i już wtedy zauważyłam ze ma właściwości rozświetlające i lekko opalizuje. Nadal piękny efekt i podkreślił opaleniznę. Nie odważyłam się jednak nałożyć go na strefę T (jest to miejsce którego nie chce rozświetlać) jednak na policzki jest cud miód malina! Szkoda ze próbka mi się już skończyła:( O kolorze już pisałam, ale zapach... urzekł mnie od razu chociaż zdaje sobie sprawę ze nie każdemu musi przypaść do gustu szczególnie osobom bardzo wyczulonym na węch i preferującym bezzapachowe produkty. Mi się jednak bardzo podoba poniewaz lobię słodkie delikatne aromaty takie jak Szlachetnego Pudru czyli ciasteczkowy niczym wypieki babci:)


Wady: Oprócz ceny która może dla niektórych stanowić problem...puder nie matowi a rozświetla wiec nie jest to coś dla osób szukających zmatowionej cery.








 
Atlas do makijażu:

"Tripeptyd to "inteligentne" białko zbudowane z trzech aminokwasów związanych łączami peptydowymi. "Inteligentne", jako ze wykazuje zdolność do inicjacji procesów wewnątrzkomórkowych. Z powodu spadania wraz z wiekiem produkcji kolagenu. Wyraźne efekty widoczne są po dwóch do trzech miesiącach stosowania. Atlas zawiera poza Tripeptydem rowniez drugi składnik o nazwie "Polisylikon 11". To powłoka krzemowa tworząca na skórze warstwę ochronna, jak film. Nałożony na skore w miejscu zmarszczki natychmiast wypełnia ja. Jest to najlepszy i najdroższy tego typu składnik na świecie. Atlas do makijażu to doskonały preparat do systematycznego pobudzenia przeciwzmarszczkowej produkcji kolagenu, przy jednocześnie widocznym efekcie  już od pierwszego dnia w okresie oczekiwania na działania Tripeptydu zastępującego kolagen. Inteligentna zmiana z podwójna korzyścią dla niecierpliwych dusz. Tylko w Synesis. Pojemność: 30 ml Cena: 180 zł. Trzyma makijaż przez 12 godzin. Wystarcza na 100 aplikacji"
Atlas do makijażu:

Próbka jaka dostałam jest w miarę wydajnym produktem. Mieści się w takiej odleweczce jakieś 10 ml produktu? Mogę się mylić. Oryginalny pełnowymiarowy produkt znajduje się w opakowaniu o prostej jednak bardzo eleganckiej oprawie graficznej. Złota nakrętka dodaje ekskluzywności produktowi. Kolor bazy jest całkowicie bezbarwny o śliskiej żelowej konsystencji, która ładnie się rozprowadza i pozostawia delikatny film na skórze. Zdecydowanie wyrównuje wszelkie niedoskonałości. Zmarszczek na razie nie posiadam wiec w tej kwestii się nie mogę wypowiadać, jednak z chęcią wypróbuję ja na kimś w wieku dojrzałym.
Zawsze się bałam używać bazy pod makijaż. Przerażały mnie napakowane silikonami zapychającymi cala twarz oddzielając ja od świat zewnętrznego i pozbawiając tlenu. Z ta baza takie "zapychanie" nie ma miejsca. Nie zauważyłam przez cały okres testowania żadnych brzydkich zmian skórnych a wręcz przeciwnie. Mam wrażenie ze skora nabrała jędrności i sprężystości oraz jest przyjemniejsza w dotyku.
Jeżeli szukacie konkretnej dobrej bazy, która nie zawiedzie Was w wyjątkowe lub upalne dni to to jest to. Z ręką na sercu mogę powiedzieć ze baza wytrzymuje te 12 godzin. Makijaż die nie rozciera i jest odporny na wszelkie niekontrolowane odruchy jakie mi bardzo często zdarza się mieć.

Czy są jakieś wady Atlasu? Coz ...samemu składowi i działaniu produktu nic nie mogę zarzucić. Mimo swoich małych rozmiarów jest bardzo wydajny i dzielnie podtrzymuje nasz makijaż cały dzień. Jedyny jego minus może dla niektórych być wysoka cena...to stawia nas na ziemie ze nie każdy będzie mógł sobie na niego pozwolić. Nie mniej jednak warto zainwestować, mieć bazę która wytrzyma wszystko.








 Chcialam serdecznie podziękować za udostępnienie mi produktów do testów przez firmę Synesis a w szczególności Pani Joannie :)





10.7.12

Makijaż wieczorową porą w odcieniu złota


Przychodzę do Was z makijażem w odcieniu złota. Zdecydowanie makijaż na wieczorne wyjścia lub imprezy dla odważnych. Na dzień chyba nie odważyłabym się tak wyjść. Makijaż zdecydowanie podkreśla oko i je powiększa. Mam małe oczka jednak same zobaczcie ze makijaż potrafi zdziałać cuda i ukryć lub uwydatnić cechy które chcemy. Odcienie które wybrałam są dosyć uniwersalne jednak zdecydowanie złoto pasuje do zielonej tęczówki i brązowej. Ten kolor można zamienić na jakikolwiek inny pasujący do tęczówki oka. Najbardziej liczy się technika. Zastanawiam się czy nie zrobić osobnego postu na temat doboru kolorystycznego cieni do poszczególnych tęczówek oka? Co Wy na to?
Przy wykonywaniu makijażu (zapomniałam pstryknąć fotko) ożyłam w większości paletki NAKED z która od pewnego czasu się nie rozstaje. Używam ja do podkreślania oczu i brwi. Jako bazę użyłam czarnej kredki z Astor, wytuszowalam oczy mascara z Deliplus, a na usta położyłam szminkę w odcieniu nude i pokryłam lekko błyszczykiem by uzyskać efekt powiększonych ust. Na twarz nałożyłam puder z M.A.C i bronzer duo z ELF.










Kolaż zbliżeń oczu...













29.6.12

Naturalny makeup na upalnie dni




Dawno nie publikowałam żadnych swoich makijaży. Powód jest prosty ... przy temperaturze prawie 40º C na prawdę nie ma ochoty się na nic a tym bardziej na makijaże, które przy lekkim ruchu zwyczajnie spływają. Dom to jeden wielki piekarnik, na dworze zwyczajnie parzy  i piecze słonce od 8 rano do samej nocy, a w nocy temperatura spada do jakichś 30º C. Same widzicie ze to bardzo ekstremalne warunki jeżeli chodzi o makijaż. Przygotowałam jednak jeden make-up który zazwyczaj stosuje właśnie przy takich temperaturach, świeży, podkreślający urodę dzienny jednak wyrazisty makijaż. Mam nadzieje ze Wam się podoba :)







Produkty jakie użyłam przy wykonaniu makijażu to :
-Pędzle do pudru, różu, cieni (zwykły i kuleczka), brwi i eyelinera.
-mascara Ladies z Deliplus
-róż z duo elf
-puder z MAC
-biała kredka na linie wodna
-canceler z KIKO pod oczy rozświetlająco-nawilżający
-canceler z MAC
-pomadka z ELF rosy tan
-błyszczyk Collistar nr 6
-paleta NAKED (roztarty pędzlem do blendowania odcień BUCK na załamaniu powieki i powyżej niej, odcień VIRGIN aplikowany w wewnętrznym kąciku oka aż do polowy powieki ruchomej, HALF BAKED połączony z cieniem VIRGIN, calosc blendowana cieniem HUSTLE.)








5.6.12

High Light Technic- rozswietlacz w plynie




W poprzednim poscie wspominialam o produkcie z Technic High light, swietna imitacja High beam z Benefit. Dla tych ktorzy nie wiedza jest to rozswietlacz w plynie. Od pewnego czasu mialam ochote wyprobowac jakis z podobnych produktow w plynie i musze stwierdzic ze jest to swietne rozwiazanie, szybkie i lekkie szczegolnie na lato. Rozswietlacza z Benefit nie posiadam gdyz cena jest dosc wysoka dlatego pokusilam sie o rownie dobrze przedstawiany przez blogowiczki produkt z Technic ktorego cena jest bardzo dostepna. Nie moglabym porownywac obu produktow doglebnie jednak probowalam produkt z Benefit i wydal mi sie lekko delikatniejszy. Nie mam pojecia jak sie zachowuje na roznych rodzajach cer i ubolewam nad tym..jednak może kiedyś :)

Teraz wracam do produktu z Technic. Ponizsze zdjecia przedstawia Wam jak prezentuje sie owy produkt. Jest to buteleczka z pedzelkiem oraz zawartoscia oczywiscie. Dla mnie sprawuje sie fenomenalnie nie jest ani za rzadki ani za gesty, ladnie sie rozprowadza i nadaje piekna poswiate odbijajaca swiatlo czego z pewnoscia nie nada nam rozwietlacz w konsystencji pudru. Przewaznie mam bardzo jasna karnacje o chlodnym odcieniu dlatego kompletnie nie sprawdzaja sie rozswietlacze z zoltym zlocistym zabarwieniem lub zlotymi drobinkami...u mnie musi figurowac biel lub srebro z polaczeniem rozu dlatego ten rozswietlacz wrecz kroluje w mojej toaletce :)